Długie i podkręcone rzęsy są marzeniem każdej kobiety. Niestety, nie każda z nas może się nimi pochwalić. Na szczęście, z myślą o takich właśnie paniach powstała podgrzewana zalotka od marki Tchibo.

Zalotki do rzęs można określić mianem lokówek. Ich zadaniem jest dodanie kokieteryjności i kobiecości poprzez maksymalne podkręcenie rzęs. Używane są przez makijażystów na całym świecie ze względu na błyskawiczne działanie i fantastyczne rezultaty. Tradycyjne, mechaniczne zalotki wyglądem przypominają nożyczki, które na końcu zamiast ostrzy mają długą płytkę do zaciskania rzęs.

źródło: Tchibo

źródło: Tchibo

Zalotka do rzęs od Tchibo ma taki sam cel, nadać kobiecemu spojrzeniu maksimum powabu i tajemniczości. Kształtem przypominająca maszynkę do golenia zalotka ozdobiona jest gwiazdką ułożoną z 15 kryształków Swarovskiego. Wygodnie leży w dłoni i jest łatwa w obsłudze. Już po 15 sekundach od włączenia jest gotowa do działania. Wystarczy objąć nią rzęsy jak najbliżej nasady, zaciskając ją na nich na ok. 20 sekund. W przeciwieństwie do tradycyjnych, mechanicznych zalotek można używać ją zarówno na suche jak i pomalowane już rzęsy. W drugim przypadku podgrzewa wosk zawarty w tuszu, podkręcając rzęsy. Dzięki jej niewielkiemu rozmiarowi i wymiennym bateriom zawsze można nosić ją w torebce aby w każdej chwili poprawić oklapnięte rzęsy. Nie tylko je podkreśla, ale również dzięki ciepłu świetnie rozdziela. Zalotkę można dostać w cenie 25 zł.